Spowiedź noworoczna handlowca

Spowiedź noworoczna handlowca to nic innego jak podsumowanie sukcesów i porażek kończącego się roku. Koniec roku  to również okazja do wyznaczenia nowych celów … domu, rozpoczęcie lub ukończenie studiów, zdobycie nowych kwalifikacji zawodowych etc

Spowiedź noworoczna handlowca….

Prowokuje, być może ma….

Intryguje, być może ma…

Podsumowuje, na pewno …

Rozwija, to już sam oceń…

Nie przez przypadek tak, a nie inaczej zatytułowałem pierwszy wpis 2018 roku. Każdy nowy rok to okazja do podsumowania i określenia nowej lepszej ścieżki, życia zawodowego. Pierwsze dni nowego roku to fantastyczna okazja na rachunek sumienia, każdego z nas również mój jako handlowca. Nie ważne jest, czy jesteśmy sprzedawcami uzupełniającymi półki w sklepach. Mało istotne jest, czy jesteśmy kierownikami, dyrektorami dużych korporacji. Noworoczny rachunek sumienia to konieczność, która nie wykonujemy dla Boga jako pierwsze skojarzenie do tematu wpisu, w którego wierzymy lub nie wierzymy, tym bardziej dla szefa, a wyłącznie dla siebie samego.

Dokładnie trzy lata temu podczas noworocznego spaceru po bydgoskim parku próbowałem w myślach poukładać sobie cały miniony rok, aby dobrze rozpocząć nowy. Wyjątkowo jakoś nie mogłem się skupić, być może zmęczenie po nocy sylwestrowej podpowiadało może jutro, może jutro, ale jednak uparcie chciałem zamknąć rok, aby dobrze rozpocząć nowy. Bezchmurne niebo, stosunkowo wysoka temperatura zachęcały, aby przysiąść na jednej z licznych parkowych ławeczek.

Po mniej więcej 10 minutach w sumie bez pytania przysiadł się do mnie starszy mężczyzna. Nieznajomy facet tak bez skrępowania zaczął mnie zagadywać. Nie mam zielonego pojęcia jak to możliwe, ale zaczęła się jedna z moich najbardziej intrygujących rozmów jakie przeprowadziłem w dotychczasowym życiu, początek moich corocznych spowiedzi.

Większość z nas z niecierpliwością czeka na noc sylwestrową, szampańską zabawę do białego rana i tradycyjne składanie życzeń noworocznych o północy. Na drugi dzień odsypiamy, leczymy być może kaca, zanim się obejrzymy już będzie nowy dzień nowego roku i pierwsze zawodowe cele do zrealizowania.

Jednym z pierwszych celów jakie zawsze stawiałem moim handlowcom było spojrzenie wstecz na mijający rok i odpowiedzenie sobie na pytania:

  • Czy jesteś z siebie zadowolony, ze swoich sukcesów?
  • Jakie zmiany udało się w minionym roku w Twoim życiu wprowadzić?
  • Czego żałujesz w minionym roku?

Większość niestety będzie zadowolonych z siebie i swoich sukcesów i wprowadzonych zmian. Ale, czy tak jest naprawdę i czy jedynie nie staramy się usprawiedliwić?

Analiza własnego życia, własnych czynów prowokacyjne nazwane spowiedzią niestety bardzo często. Z moich obserwacji wynika niestety w większość analizujących swój miniony rok jako smutny, nudny, jako stagnację, marazm. Tradycyjnie praca i zarobki nadal nie cieszą, prywatnie nie jest lepiej i tych mięśni nie udało się również wyćwiczyć, wręcz przeciwnie mięsień piwny urósł.

Fajnie jest postękać, bo to proste, ale jeszcze prostsze jest zrobienie czasami małego kroczku w lewo, małego kroczku w prawo i kolejny rok może okazać się mega sukcesem.

Być może spotkaliście się w przeszłości z 7 grzechami głównymi, bo one sprawią , że spowiedź noworoczna będzie prostsza i to nie blef:

  • Pycha
  • Chciwość
  • Nieczystość
  • Zazdrość
  • Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu
  • Gniew
  • Lenistwo

Ile z powyższych grzechów moglibyście do swojego życia zawodowego przykleić ?

Ile powyższych grzeszków będących hamulcowym w Waszej karierze zawodowej udało się Wam choć w części wyeliminować zgodnie z zeszłorocznymi planami noworocznymi ?

Wiele takich pytań można zadać, pozostaną jednak bezskuteczne w sytuacji, gdy zabraknie właśnie szczerej spowiedzi każdego handlowca. Pewien wciąż młody Prezes w przeszłości po niezbyt udanym projekcie zadał mi pytanie, czy wyciągnąłeś już wnioski z swojej nie porażki, ale swojego niepowodzenia? Właśnie niepowodzenia przeistoczy się w porażkę, gdy dopiero wtedy kiedy nie wyciągniemy wniosków z naszych potknięć.

Nowy rok to okazja, szczególna okazja kiedy warto sobie zadać zestaw pytań, by dowiedzieć się czegoś nowego o sobie, zyskać większą samoświadomość i co najważniejsze posiąść bezcenną wiedzę odnośnie swych mocnych stron, zasobów, które przyczyniły się do odniesienia sukcesu w minionym roku. Warto również odkryć i przeanalizować swe słabe strony, odpowiedzieć sobie na pytanie co warto rozwijać, czego trzeba się nauczyć, co poprawić . Właśnie po tym poznaje się wybitnych handlowców, bo brak rozwoju nie hamuje naszej kariery, ale ze zdwojoną siłą ją uwstecznia.

Być może przez przypadek trafiłeś na ten wpis, ale może skoro jesteś moim czytelnikiem to warto przemyśleć banalne uwagi młodego człowieka. No właśnie, czy ocenisz książkę po okładce ? Zawsze najtrudniej pierwszy raz wykonać pierwszy krok, dobrą spowiedź – warto. Również noworoczna spowiedź handlowca, aby przyniosła jakikolwiek efekt musi być szczera. Aby zrobić skuteczną, obiektywną analizę swoich działań i dobrze wyciągnąć konstruktywne wnioski zadaj sobie 5 pytań coachingowych:

  • Co muszę zacząć robić?
  • Co muszę przestać robić?
  • Czego muszę zacząć robić więcej?
  • Czego muszę zacząć robić mniej?
  • Co muszę zacząć robić inaczej?

Tylko Ty znasz na nie odpowiedz i tylko od Ciebie zależy, czy za rok będziesz lepszym człowiekiem, lepszym handlowcem, bogatszym materialnie i mentalnie.

                                                         Powodzenia na cały 2019 rok

                                                                                           Mateusz

 

Czy mój wpis ” Spowiedź noworoczna handlowca ? ” Cię zainspirował ?

Głęboko wierzę, że Twoja odpowiedz brzmi TAK. Pisząc każdy wpis liczę, że pozostawicie swój komentarz, opinię, a nawet uda na się nawiązać konstrukcyjną relację.


Zapraszam Cię do udostępniania mojego wpisu, również do odwiedzenia moich kanałów social media:

Czytając bloga wspierasz Hospicjum im. ks. Jerzego Popiełuszki w Bydgoszczy. Cały zysk z bloga z reklam przekazany będzie na konto hospicjum.